Lech Poznań - Wisła Kraków 4:1 (trenerski dwugłos)
Dodano: 31-10-2010 21:02 Komentarzy: 0 Autor: Michał Jankowski Źródło: inf. własnaTagi: Jacek Zieliński

Piłkarze Lecha Poznań pokonali Wisłę Kraków 4:1. Robert Maaskant uważa, że wynik 4:1 jest za wysoki i niezasłużony. Jego zdaniem wpływ na rezultat miało szybkie wyrównanie. Z kolei Jacek Zieliński nie ukrywał radości ze zwycięstwa po ostatnich porażkach i doniesieniach prasowych o rzekomej zmianie trenera w Lechu.
Robert Maaskant (trener Wisły Kraków): Przyjechaliśmy tutaj wiedząc, że dla Lecha to ostatnia szansa, aby wrócić do walki o mistrzostwo. Dlatego zdecydowaliśmy się wystawić Wilka i Sobolewskiego zamiast Garguły. Chcieliśmy poczekać na odpowiedni moment do wyprowadzania kontrataków. Na początku brakowało agresji u naszych piłkarzy i kontroli nad piłką, gdy byliśmy w jej posiadaniu. W przerwie postanowiłem dokonać kilku zmian w taktyce. Zdecydowałem się na większą swobodę i powiedziałem piłkarzom, że musimy wykorzystać szanse, które stworzymy, bo może ich nie być za dużo . Po trzech minutach drugiej połowy strzeliliśmy bramkę i myślałem, że uda się to utrzymać, a boisko będzie dla nas "większe". Gol na 1:1 przyszedł zdecydowanie zbyt szybko. Było to piękne i szczęśliwe uderzenie. Mimo wyrównania kontrolowaliśmy grę i miałem nadzieję, że uda się wygrać. Jestem bardzo zły na sposób, w który straciliśmy bramkę na 2:1. To nie pierwszy taki gol, gdy obrońcy zamiast obserwować piłkarzy rywala zwracają uwagę tylko na piłkę. Przyjechaliśmy tutaj wygrać i sprawić, że Lech ostatecznie odpadnie z wyścigu o mistrzostwo, ale to się nie udało. Wynik jest za wysoki i niezasłużony.
Jacek Zieliński (trener Lecha Poznań): Nie ukrywam, że cieszę się z tego zwycięstwa. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i znów strzeliliśmy cztery bramki. Dominowaliśmy przez cały mecz. Po bramce było lekkie zawahanie, ale zespół zareagował poprawnie. Ani ja, ani zespół nie straciliśmy nadziei, bo zawodnicy podnieśli głowy i grali o zwycięstwo. W pierwszej połowie graliśmy zdecydowanie lepiej. W drugiej połowie było trochę nerwowości, ale wszystko skończyło się dobrze. Mamy trzy punkty po ładnej i skutecznej grze, czyli wszystko to co trener w meczu o takiej stawce może sobie wymarzyć. Przede wszystkim dziękuję zespołowi, że zagrał dobry mecz. Uważam, że w dalszym ciągu liczymy się walce o mistrzostwo. Cały czas z tym zespołem jestem blisko, wbrew temu co pisało się w prasie. Mam nadzieję, że na boisku było to widać.
Brak komentarzy
- SONDA
- TABELA
- WYNIKI
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 16 | 56 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 16 | 55 |
| 3. | Lech Poznań | 30 | 20 | 52 |
| 4. | Korona Kielce | 30 | 5 | 48 |
| 5. | Polonia Warszawa | 30 | 1 | 45 |
| 6. | Wisła Kraków | 30 | 3 | 43 |
- Korona Kielce 2:2 Lech Poznań
- Lechia Gdańsk 0:1 Zagłębie Lubin
- ŁKS Łódź 1:1 Widzew Łódź
- Jagiellonia Białystok 1:0 Wisła Kraków
- Śląsk Wrocław 1:0 GKS Bełchatów
- Legia Warszawa 2:0 Ruch Chorzów
- Górnik Zabrze 1:0 Polonia Warszawa
- Cracovia Kraków 3:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała
- BLOGI
- ARTYKUŁY
- WYWIADY
- FOTO
- Zacznij prowadzić swojego bloga
- Vojo Ubiparip-Spec od sparingów
Vojo Ubiparip to piłkarz bez wątpienia n… - Przyjemny obrazek
Na wczorajszym koncercie mającym uczcić… - Witam
Witam, chętnie sprawdzę co oferuje nowa…
- PARTNERZY










