Mateusz Możdżeń: Jak nie teraz, to kiedy?
Dodano: 26-11-2011 18:01 Komentarzy: 9 Autor: Michał Jankowski Źródło: inf. własnaTagi: Mateusz Możdżeń

Lech Poznań nie ma już wyjścia i musi się wreszcie przełamać, bo inaczej jego sytuacja będzie bardzo zła, a zima nerwowa. Po czterech meczach bez bramki przyszedł najwyższy czas na przełamanie. W niedzielę Kolejorz podejmie Widzew Łódź. - Jak nie teraz, to kiedy mamy się przełamać? - pyta retorycznie Mateusz Możdżeń.
Ostatnie tygodnie nie były dla Lecha najlepsze. Trzy punkty w czterech spotkaniach i ani jednej strzelonej bramki to bilans bardzo słaby. Poznaniacy nie strzelili już gola od 386 minut! - Na pewno są jakieś myśli i rozmowy w szatni na ten temat. Myślę jednak, że czas w którym nie zdobywaliśmy bramek dobiega końca, bo już wyczerpaliśmy limit i musimy trafić do siatki - mówi Mateusz Możdżeń.
Pomocnik Lecha liczy, że przełamanie nastąpi podczas niedzielnego meczu z Widzewem Łódź. - Jest to dobry rywal na przełamanie. Widzew to nie zespół z czołówki i na papierze jesteśmy lepsi, jednak trzeba szanować każdego przeciwnika. Podobnie jak my, stracił mało bramek, ale jak nie teraz, to kiedy mamy się przełamać? Gramy u siebie, a wiadomo, że na razie nie spełniamy oczekiwań kibiców, więc musimy ten mecz wygrać - dodaje lechita.
Problemem Lecha jest słabsza dyspozycja Artioma Rudneva, który zdobył 14 z 22 bramek. Trener Jose Marii Bakero oczekuje więcej goli od pomocników. - Liczba zdobytych goli przez Artioma wygląda masakrycznie w porównaniu do pomocników. Taka jest jego rola, ale gdy się zaciął obowiązek spadł na całą drużynę i nawet obrońcy muszą zdobywać bramki. Na koniec sezonu rozliczana będzie cała drużyna, a nie Artiom czy pojedynczy zawodnicy - przyznaje Możdżeń.
Ostatnia słabsza postawa Kolejorza bardzo dziwi, bo w pierwszych kolejkach był to najlepiej grający polski zespół. - Początek był fantastyczny i zwiększył oczekiwania. Musimy się poprawić mentalnie, bo problem leży w głowach. W każdym z nas siedzi to, że nie strzelamy bramek i remisujemy mecze. W piłce zdarzają się jednak momenty zacięcia - kontynuuje pomocnik Lecha.
Przed tą kolejką poznaniacy do liderującego Śląska Wrocław tracili dziewięć punktów. Jeżeli wygrają mogą zmniejszyć dystans, ponieważ w piątek wrocławianie przegrali z Wisłą Kraków. Atutem Lecha są trzy ostatnie tegoroczne mecze w roli gospodarza. - Przewaga Śląska jest znacząca, ale do odrobienia. Jeżeli wygramy te spotkania, to znajdziemy się w pierwszej trójce i będzie to dobry punkt wyjścia na rundę wiosenną - zakończył Możdżeń.
- SONDA
- TABELA
- WYNIKI
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 16 | 56 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 16 | 55 |
| 3. | Lech Poznań | 30 | 20 | 52 |
| 4. | Korona Kielce | 30 | 5 | 48 |
| 5. | Polonia Warszawa | 30 | 1 | 45 |
| 6. | Wisła Kraków | 30 | 3 | 43 |
- Korona Kielce 2:2 Lech Poznań
- Lechia Gdańsk 0:1 Zagłębie Lubin
- ŁKS Łódź 1:1 Widzew Łódź
- Jagiellonia Białystok 1:0 Wisła Kraków
- Śląsk Wrocław 1:0 GKS Bełchatów
- Legia Warszawa 2:0 Ruch Chorzów
- Górnik Zabrze 1:0 Polonia Warszawa
- Cracovia Kraków 3:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała
- BLOGI
- ARTYKUŁY
- WYWIADY
- FOTO
- Zacznij prowadzić swojego bloga
- Vojo Ubiparip-Spec od sparingów
Vojo Ubiparip to piłkarz bez wątpienia n… - Przyjemny obrazek
Na wczorajszym koncercie mającym uczcić… - Witam
Witam, chętnie sprawdzę co oferuje nowa…
- PARTNERZY










