Poloniści o Arboledzie: Takich reprezentantów nie potrzebujemy!
Dodano: 11-04-2011 10:45 Komentarzy: 71 Autor: Michał Jankowski Źródło: sportowefakty.plTagi: Manuel Arboleda

Skłonność do płaczu i aktorskie naleciałości to ostatnimi czasy znaki rozpoznawcze Manuela Arboledy. Kolumbijczyk, zamiast skupiać się na dobrej grze w piłkę, lubuje się w udawaniu i prowokowaniu boiskowych rywali.
Ulubieniec selekcjonera Franciszka Smudy był w piątek negatywnym bohaterem meczu Lecha z Polonią. To Euzebiusz Smolarek wyleciał z boiska za cios bokserski wymierzony w kolumbijskiego stopera, Arboleda biedy napytał sobie jednak już wcześniej. Przez cały mecz prowokował piłkarzy Czarnych Koszul, po starciach z przeciwnikiem zwykł długo leżeć na murawie, zwijając się z bólu, w pierwszej połowie wdał się w przepychankę z Bruno Coutinho. Gdy w 69. minucie opuszczał boisko, żegnały go głośne gwiazdy.
- Nie jest tajemnicą, że żaden polski zawodnik za nim nie przepada i powinno to chyba być głośno powiedziane - nie kryje kapitan Polonii, Adrian Mierzejewski. - Jest to twardy obrońca, bardzo dobry, ale jak on kopie kogoś, to nie ma do nikogo pretensji, a każde uderzenie wymierzone w niego kończy się teatrzykiem. Jest tego trochę za dużo i wydaje mi się, że nie tylko zawodnicy, ale i kibice mają tego dosyć - nie kryje 24-latek. - Rozmawiałem z wieloma polskimi piłkarzami i żaden z nich nie lubi Arboledy. To nie powinno być tajemnicą.
Starcie ze Smolarkiem w 62. minucie piątkowego meczu znalazło swój finał w tunelu prowadzącym do szatni. Kolumbijczyk po raz kolejny - tym razem słownie - wymienił uprzejmości z byłym zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam. Mierzejewski temat ostatecznie jednak zamyka. - Wszyscy się już przyzwyczaili, że każdą sytuację symuluje. Szkoda to komentować, bo wszyscy w telewizji widzieli jak to wyglądało - dodaje. Inna sprawa, że czerwona kartka dla Smolarka drużynę zmobilizowała. - Zespół dostał powera - nie kryje trener, Jacek Zieliński.
W słowach nie przebiera za to bohater meczu z Lechem i autor jedynej bramki, Artur Sobiech. - Arboleda cały czas nas zaczepiał. Nie ma co się oszukiwać, zachowuje się karygodnie - przyznaje bez ogródek 20-letni reprezentant Polski. Trudno wyobrazić sobie, by gracz tak na ligowych boiskach nielubiany, znajdujący się w dodatku bardzo daleko od szczytowej formy, miał znaleźć miejsce w kadrze narodowej, choć Smuda już jakiś czas temu miejsce tam Kolumbijczykowi wyszykował. - Myślę, że nie takich reprezentantów potrzebujemy - kończy Sobiech.
Brak komentarzy
- SONDA
- TABELA
- WYNIKI
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 16 | 56 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 16 | 55 |
| 3. | Lech Poznań | 30 | 20 | 52 |
| 4. | Korona Kielce | 30 | 5 | 48 |
| 5. | Polonia Warszawa | 30 | 1 | 45 |
| 6. | Wisła Kraków | 30 | 3 | 43 |
- Korona Kielce 2:2 Lech Poznań
- Lechia Gdańsk 0:1 Zagłębie Lubin
- ŁKS Łódź 1:1 Widzew Łódź
- Jagiellonia Białystok 1:0 Wisła Kraków
- Śląsk Wrocław 1:0 GKS Bełchatów
- Legia Warszawa 2:0 Ruch Chorzów
- Górnik Zabrze 1:0 Polonia Warszawa
- Cracovia Kraków 3:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała
- BLOGI
- ARTYKUŁY
- WYWIADY
- FOTO
- Zacznij prowadzić swojego bloga
- Vojo Ubiparip-Spec od sparingów
Vojo Ubiparip to piłkarz bez wątpienia n… - Przyjemny obrazek
Na wczorajszym koncercie mającym uczcić… - Witam
Witam, chętnie sprawdzę co oferuje nowa…
- PARTNERZY










