Semir Stilić: Wchodzenie na boisko z ławki nie jest dla mnie normalną sytuacją
Dodano: 06-12-2011 13:14 Komentarzy: 1 Autor: Michał Jankowski Źródło: sportowefakty.plTagi: Semir Stilić

W meczu z ŁKS Semir Stilić pojawił się na boisku dopiero w 72. minucie i nie ukrywa, że liczył na dłuższy występ. Dlaczego Jose Maria Bakero posadził gwiazdora Kolejorza na ławce rezerwowych?
- O to należałoby zapytać trenera. Ja czekałem na swoją szansę i dostałem ją dopiero w drugiej połowie. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i na szczęście wszystko dobrze się skończyło - stwierdził Semir Stilić.
Bośniak nie miał wielkiego pola do popisu, bo w czasie gdy pojawił się na murawie, Kolejorz nie forsował już tempa. - Cieszę się przede wszystkim z tego, że zdobyliśmy trzy punkty. Co do mojej gry, nie jestem rozczarowany, chociaż zawsze może być lepiej. W sobotę jednak liczyło się tylko zwycięstwo - dodał 24-letni pomocnik.
Czy Stilić ma pretensje do trenera Jose Marii Bakero, że ten nie postawił na niego od 1. minuty - zwłaszcza w tak trudnym momencie, gdy Kolejorz walczył o przełamanie strzeleckiej niemocy? - Wchodzenie na boisko z ławki na pewno nie jest dla mnie normalną sytuacją. Nie zmienia to oczywiście faktu, że szanuję każdą decyzję sztabu szkoleniowego. Jestem profesjonalistą, więc nie może być inaczej.
Przed starciem z ŁKS Lech zaliczył pięć meczów bez gola. Czy poznaniacy spodziewali się w sobotę aż takiej kanonady? - Myśleliśmy, że zadanie będzie trudniejsze. Szybko jednak otworzyliśmy wynik, a potem dołożyliśmy kolejne bramki. Pojedynek ułożył się dla nas idealnie - oznajmił reprezentant Bośni i Hercegowiny.
W przerwie na telebimach widniał rezultat 4:0 i kibice Kolejorza liczyli zapewne na kontynuowanie ofensywy. Tymczasem w drugiej połowie podopieczni Jose Marii Bakero nie forsowali już tempa. - Po zmianie stron graliśmy dość spokojne. Były wprawdzie szanse na następne gole, ale nie udało nam się żadnej z nich wykorzystać - dodał Stilić.
Jaki będzie scenariusz ostatniego spotkania Lecha w tym roku - z KGHM Zagłębiem Lubin? - Zobaczymy w przyszły poniedziałek. Miedziowi to inna drużyna niż ŁKS. Trudno powiedzieć czy lepsza, ale na pewno inna. Nie wiem jak potoczy się ta potyczka. Jak wiadomo, w polskiej lidze możliwy jest każdy wynik. My musimy zagrać najlepiej jak potrafimy, wtedy zwyciężymy. Mam nadzieję, że w sobotę skończył się nasz koszmar i teraz już pójdzie lepiej- nie ukrywa Stilić.
- SONDA
- TABELA
- WYNIKI
| 1. | Śląsk Wrocław | 30 | 16 | 56 |
| 2. | Ruch Chorzów | 30 | 16 | 55 |
| 3. | Lech Poznań | 30 | 20 | 52 |
| 4. | Korona Kielce | 30 | 5 | 48 |
| 5. | Polonia Warszawa | 30 | 1 | 45 |
| 6. | Wisła Kraków | 30 | 3 | 43 |
- Korona Kielce 2:2 Lech Poznań
- Lechia Gdańsk 0:1 Zagłębie Lubin
- ŁKS Łódź 1:1 Widzew Łódź
- Jagiellonia Białystok 1:0 Wisła Kraków
- Śląsk Wrocław 1:0 GKS Bełchatów
- Legia Warszawa 2:0 Ruch Chorzów
- Górnik Zabrze 1:0 Polonia Warszawa
- Cracovia Kraków 3:1 Podbeskidzie Bielsko-Biała
- BLOGI
- ARTYKUŁY
- WYWIADY
- FOTO
- Zacznij prowadzić swojego bloga
- Vojo Ubiparip-Spec od sparingów
Vojo Ubiparip to piłkarz bez wątpienia n… - Przyjemny obrazek
Na wczorajszym koncercie mającym uczcić… - Witam
Witam, chętnie sprawdzę co oferuje nowa…
- PARTNERZY










